0
In Inspiracje

Jennifer Aniston wyszła za mąż!

jen-justin-

Oj, dawno nie było u nas czegoś z cyklu ploteczki :) Ale nareszcie nadeszła odpowiednia chwila, bowiem Jennifer Aniston, o której zaręczynach pisałyśmy na samym początku prowadzenia bloga, czyli 3 lata temu!, w zeszłą środę NARESZCIE wyszła za mąż za swojego ukochanego Justina Theroux. Dość skromna ceremonia, jak na hollywoodzkie warunki rzecz jasna, odbyła się w ogrodzie, w posiadłości państwa Theroux w Los Angeles, konkretnie w Bel Air. Ceremonia była przygotowana z dbałością o najmniejszy szczegół – nawet psy pary młodej udały się tego dnia do psiego spa, żeby prezentować się perfekcyjnie :) Wszystko udało się utrzymać w tajemnicy przed wścibskimi paparazzi – goście weselni, w ilości ponad 70, również nie wiedzieli, że będą świadkami ślubu; byli przekonani, że będą brać udział w imprezie urodzinowej Justina. A tu proszę – taka niespodzianka :)

Wśród zacnych gości pary młodej, jeśli zawierzyć portalowi people.com, byli m. in. Courtney Cox, Lisa Kudrow, Chelsea Handler, Elen DeGeneres & Portia Rossi, Emily Blunt & John Krasinski, Sandra Bullock, Jason Bateman, Tobey Maguire, Jimmy Kimmel, a także fotograf Terry Richardson – jedyna osoba na weselu, która mogła robić zdjęcia. Podobno wszyscy pozostali goście, tak na wszelki wypadek, zostali grzecznie poproszeni o oddanie swoich telefonów komórkowych, o czym nie omieszkał w zabawny sposób opowiedzieć Howard Stern – również obecny na ślubie. Zabieg chyba udany, bo na razie na próżno szukać zrobionych z ukrycia zdjęć sukni panny młodej :) Ku naszemu wielkiemu rozczarowaniu, oczywiście…

Podobno zabawa trwała do 3 nad ranem; imprezę uświetniła swoim występem australijska piosenkarka Sia; z głośników wydobywały się też inne znane kawałki, m. in. „Billy Jean” Michaela Jacksona. Następnego dnia Jen i Justin wsiedli na pokład prywatnego samolotu i polecieli w wymarzoną podróż poślubną na Bora Bora. A jak wrócą, będą żyć długo i szczęśliwie… I jak tu nie wierzyć w bajki? :)

Tak z lotu ptaka wyglądał ogród w posiadłości Jennifer i Justina w trakcie przygotowań do ceremonii.

jen-aniston-ogrodReview Android Smartphone

A tak prezentuje się Four Seasons Resort na Bora Bora, gdzie Jen i Justin spędzają właśnie swój honeymoon. Ehh…

bora bora four seasons 3

cq5dam.web.1280.720

four seasons.web.1280.720

Źródła:

people.com; justjared.com; fourseasons.com/borabora

You Might Also Like

  • Ślubeo.pl :)
    17/08/2015 at 3:29 pm

    Haha, oglądam ostatnio właśnie namiętnie… „Przyjaciół”, więc z tym większą chęcią przeczytałam o ślubie Jennifer :D A urzeczona jestem podwójnie, bo sama wybieram się na Bora-Bora, najprawdopodobniej w przyszłym sezonie wakacyjnym, nie wiem, czy do tego samego kurortu… ;) Ale ten „plotkarski” wpis na pewno poprawił mi jeszcze humor :) Dzięki!